Artykuł zwraca uwagę na ograniczenia polegania wyłącznie na dokumentacji SBOM (Software Bill of Materials) w obliczu nowoczesnych zagrożeń. Choć SBOM dostarcza informacji o składnikach oprogramowania, nie daje pełnego obrazu sytuacji podczas aktywnego ataku.
Na przykładzie ataku Shai-Hulud autorzy wskazują, że same listy komponentów nie pozwalają na szybką ocenę skali incydentu. Aby skutecznie reagować na naruszenia w łańcuchu dostaw, organizacje muszą posiadać zdolność do monitorowania kodu produkcyjnego oraz powiązanych usług w czasie rzeczywistym.
Bez bieżącej widoczności operacyjnej, zespoły bezpieczeństwa mogą mieć trudności z precyzyjnym określeniem, które konkretnie zasoby zostały dotknięte kompromitacją. Skuteczna obrona wymaga zatem wyjścia poza statyczne wykazy oprogramowania na rzecz dynamicznego monitoringu środowiska.



