Badacz Orange Tsai z DEVCORE zaprezentował metodę ataku, która dzięki łańcuchowi błędów logicznych pozwala na przejęcie kontroli nad komputerem z poziomu przeglądarki Microsoft Edge. Co istotne, exploit nie wykorzystuje klasycznej korupcji pamięci, lecz błędy w sposobie, w jaki Edge i Windows obsługują standardowe funkcje. Całość skryptu zajmuje mniej niż 100 linii kodu.
Atak rozpoczyna się od wykorzystania funkcji Conditional Access Navigation Throttle, co prowadzi do uzyskania uprawnień UXSS. Następnie badacz wykorzystał błędy w mechanizmach popup blocker, automatycznego logowania oraz błędną konfigurację CORS na domenie assets.msn.com. Aby uciec z piaskownicy, wykorzystano tryb Immersive Reader, który nie posiadał odpowiednich ograniczeń dla skryptów.
Ostatecznym etapem było nadużycie funkcji diagnostycznej do zapisu dowolnego pliku na dysku. Poprzez nadpisanie pliku konfiguracyjnego protokołów, atakujący mógł wymusić uruchomienie złośliwego pliku poprzez wywołanie protokołu telnet://. Microsoft wydał poprawki dla tych podatności natychmiast po konkursie Pwn2Own.
Obecnie użytkownicy nie są zagrożeni, pod warunkiem że korzystają z aktualnej wersji przeglądarki. Microsoft wyeliminował błędy w wersji Edge Stable 148.0.3967.70, łatając trzy powiązane luki (CVE-2026-45492, CVE-2026-45494 oraz CVE-2026-45495).



