Departament Sprawiedliwości USA (DOJ) podnosi kwestię ochrony prywatności użytkowników platformy Character.AI. W obliczu procedury upadłościowej firmy istnieje realne ryzyko, że wrażliwe dane z rozmów z chatbotami zostaną sprzedane podmiotom trzecim.
Z dokumentów sądowych wynika, że polityka prywatności platformy jest niejasna i może pozwalać na transfer danych osobowych w przypadku sprzedaży aktywów. Sytuacja jest szczególnie poważna, ponieważ użytkownicy często dzielą się z AI intymnymi informacjami, a platforma posiada 12 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie.
DOJ postuluje powołanie rzecznika ds. prywatności konsumenckiej, który doradzałby sądowi w kwestii regulacji sprzedaży danych. Eksperci wskazują, że nawet po usunięciu imion i nazwisk, szczegółowe zapisy rozmów mogą pozwolić na łatwą identyfikację osób, w tym nieletnich.
Sprawa Character.AI wpisuje się w szerszy trend traktowania danych osobowych jako aktywów w procesach upadłościowych. Podobne kontrowersje budziły już przypadki firm 23andMe oraz Spirit Airlines, gdzie dane użytkowników i pracowników stały się przedmiotem zainteresowania gigantów technologicznych.


