Artykuł omawia nadchodzącą zmianę w cyberbezpieczeństwie, wywołaną zdolnością modeli AI do samodzielnego wyszukiwania luk w oprogramowaniu. Autor wskazuje, że proces ten przestaje być domeną wyłącznie laboratoriów badawczych i staje się realnym zagrożeniem w codziennej eksploatacji systemów.
Jako kluczowy przykład podano wykrycie podatności CVE-2026-98432 w jądrze Linux, która została zidentyfikowana przez AI należące do Anthropic, wraz z przygotowaniem kodu exploita. Tekst wspomina również o nowym modelu Google, Gemini 4 Carbon, który ma specjalizować się w wykrywaniu i automatycznym łataniu błędów.
Autor zwraca uwagę na rosnące ryzyko dla małych i średnich przedsiębiorstw, które posiadają własne witryny lub sklepy internetowe. Firmy te często delegują bezpieczeństwo na podwykonawców, co w dobie ofensywnego AI i rosnącej liczby ataków ransomware może prowadzić do poważnych skutków.
Tekst sugeruje, że era, w której znalezienie luki zajmowało ekspertom tygodnie, dobiega końca. W nowej rzeczywistości narzędzia AI będą wykorzystywane zarówno do ataków, jak i do szybkiej obrony, co wymusza na organizacjach zmianę podejścia do zarządzania bezpieczeństwem IT.



