Francuskie organy bezpieczeństwa poinformowały o cyberataku wymierzonym w trzy lokalizacje przechowujące osocza należące do EFS (French Blood Establishment). Celem napastników było zdalne podniesienie temperatury w urządzeniach chłodniczych z poziomu -30 stopni Celsjusza do nawet 110 stopni Celsjusza. Dzięki szybkiemu wykryciu anomalii przez systemy monitoringu, personel zdołał zabezpieczyć zapasy i zapobiec zniszczeniu produktów medycznych.
Atak nie był wymierzony bezpośrednio w bank krwi, lecz w dostawcę sprzętu chłodniczego, firmę Coolworld. Według oświadczenia producenta, podatność dotyczyła komponentu zewnętrznego dostawcy i znajdowała się poza bezpośrednią kontrolą firmy. Obecnie sprawą zajmują się francuskie służby cyberbezpieczeństwa oraz Ministerstwo Zdrowia.
Incydent ten wpisuje się w szerszy trend ataków na infrastrukturę chłodniczą w Europie. Wcześniej podobne działania uderzyły w sieci supermarketów w Belgii, Holandii i Francji, powodując ogromne straty finansowe i zniszczenie ton żywności. Przykład ten pokazuje rosnące zagrożenie dla systemów IoT i automatyki przemysłowej zarządzającej krytyczną infrastrukturą.


