Najwięksi gracze technologiczni, w tym Meta, TikTok oraz Alphabet (właściciel Google), podjęli skoordynowane działania prawne przeciwko Kalifornii. Ich celem jest zablokowanie wejścia w życie ustawy Assembly Bill 1709, która ma chronić dzieci do 15 roku życia przed mechanizmami uzależniającymi. Nowe przepisy zakazują stosowania funkcji określanych jako psychologicznie eksploatujące.
Firmy argumentują, że prawo to jest niekonstytucyjne i narusza wolność słowa. Twierdzą również, że stan nie powinien ingerować w decyzje, które powinny należeć wyłącznie do rodziców. Według gigantów, zbyt szerokie regulacje mogą wręcz zaszkodzić systemom, które pomagają dzieciom znajdować odpowiednie treści.
Z drugiej strony, prokurator generalny Kalifornii, Rob Bonta, zapowiedział zdecydowaną obronę tych przepisów, nazywając je zdroworozsądkowymi środkami ochrony dzieci w sieci. Ustawa została podpisana przez gubernatora Gavina Newsoma we wrześniu i ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia. Spór dotyczy również kwestii odpowiedzialności platform za treści, co wiąże się z kontrowersyjną sekcją 230 Communications Decency Act.



