Komisja Europejska przedstawiła wstępne ustalenia wskazujące na naruszenie przez TikTok przepisów aktu o usługach cyfrowych (DSA). Według regulatorów algorytm rekomendacji platformy tworzy tzw. „królicze nory”, serwując użytkownikom ciąg strumienia treści związanych z depresją, samookaleczeniami czy zaburzeniami postrzegania własnego ciała.
Śledztwo skupiło się na modelu biznesowym opartym na maksymalizacji zaangażowania. Urzędnicy zauważyli, że mechanizm „For You” promuje coraz bardziej podobne materiały w odpowiedzi na interakcje użytkownika, co może być szczególnie niebezpieczne dla osób młodych i podatnych na sugestie. Badania przeprowadzono na bazie 20 000 filmów przy wsparciu psychologów i psychiatrów.
Regulatorzy stwierdzili, że dotychczasowe narzędzia TikToka, takie jak przycisk „nie interesuje mnie to”, są nieskuteczne w długofalowym przerywaniu tych pętli treści. Komisja postuluje, aby systemy rekomendacji opierały się na wyraźnych preferencjach użytkowników, a nie tylko na sygnałach ukrytych, takich jak czas oglądania filmu.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, TikTokowi grozi kara finansowa sięgająca nawet 6% rocznego globalnego przychodu. Sprawa ta ma być również fundamentem pod nowe regulacje, mające ograniczyć poleganie platform społecznościowych wyłącznie na sygnałach zaangażowania w przypadku treści kierowanych do dzieci.



