Zohar Pinhasi, właściciel firmy MonsterCloud z Florydy, usłyszał zarzuty oszustwa w związku z działalnością mającą rzekomo pomagać ofiarom ataków ransomware. Według prokuratury, mężczyzna przekonywał klientów, że posiada zaawansowane, autorskie narzędzia do deszyfracji, które pozwalają uniknąć płacenia okupu cyberprzestępcom.
W rzeczywistości Pinhasi nie dysponował żadną specjalistyczną technologią. Zamiast tego potajemnie kontaktował się z hakerami i opłacał ich żądania, aby otrzymać klucze deszyfrujące. Klientom doliczał przy tym ogromne marże – w jednym przypadku za okup rzędu 8 tysięcy dolarów wystawił rachunek na 150 tysięcy dolarów.
Łącznie oskarżony ma być odpowiedzialny za wyłudzenie ponad 19 milionów dolarów, z czego około 8 milionów stanowiły faktycznie wypłacone okupy. Jeśli zostanie skazany, grozi mu do 20 lat więzienia za każdy z zarzucanych czynów. Sprawa ta pokazuje, jak firmy oferujące pomoc w sytuacjach kryzysowych mogą żerować na desperacji ofiar cyberataków.



