Raport Binance szczegółowo opisuje atak, w którym sprawcy (prawdopodobnie powiązani z Koreą Północną) wyprowadzili aktywa o wartości ponad 6 mld dolarów. Operacja rozpoczęła się od zainfekowania komputera inżyniera poprzez zmodyfikowany instalator Homebrew, co pozwoliło napastnikom na rozpoznanie struktury zespołu.
Kolejnym etapem była zaawansowana socjotechnika polegająca na fałszywej rekrutacji. Inżynierowie byli kontaktowani przez rzekomych dyrektorów projektów, co obejmowało nawet wiarygodne rozmowy wideo. Podczas procesu „zadania rekrutacyjnego” pracownicy pobierali zainfekowane repozytoria kodu, które zawierały złośliwe wersje komponentów pyenv.
Napastnicy wykorzystali również wewnętrzne narzędzie AI giełdy do rozszerzenia swoich uprawnień w infrastrukturze. Dzięki skradzionym tokenom do wdrażania kontenerów oraz przejęciu kontroli nad usługą podpisywania transakcji, hakerzy mogli inicjować nieautoryzowane wypłaty. Wykorzystali także mechanizm EIP-7702 w sieci Ethereum, aby kontynuować transfery mimo prób blokady wypłat.
Binance podjęło kroki w celu odbudowy systemów, wymiany urządzeń i unieważnienia poświadczeń. Firma zadeklarowała pokrycie strat użytkowników i zapowiedziała niezależny audyt bezpieczeństwa.



