Trzeci odcinek 25. sezonu programu Hell’s Kitchen przyniósł wyraźny kontrast między obiema drużynami. Czerwony zespół wykazał się lepszą koordynacją i poprawą tempa pracy, co docenił Gordon Ramsay, mimo pojedynczych błędów przy przygotowywaniu przegrzebków. Mya Gonsalves i Nadia Phillips wyróżniły się pozytywną oceną swoich dań mięsnych.
Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała w niebieskim zespole, który zmagał się z licznymi błędami w gotowaniu i brakiem komunikacji. Problemy dotyczyły zarówno temperatury dodatków, jak i serwowania surowego mięsa, co doprowadziło do przerwania serwisu przez szefa kuchni. Chaos w kuchni uniemożliwił drużynie sprawne wydawanie zamówień.
W wyniku fatalnej kolacji wyłoniono trzech nominowanych do eliminacji: Miguela, Diego i Aidena. Ostatecznie Gordon Ramsay zdecydował o odpadnięciu Diego Sancheza. Powodem nie był tylko sam serwis, ale również niezdolność kandydata do wskazania najsłabszego ogniwa we własnym zespole, co ostatecznie przypieczętowało jego los.



