W sieci pojawiły się doniesienia, jakoby ukraińskie ataki na trzy centra danych rosyjskiego giganta Yandex doprowadziły do paraliżu rosyjskich farm botów. Tezę tę wspierał m.in. eurodeputowany Tomaš Zdechovský, publikując wykresy sugerujące nagły spadek ruchu. Artykuł poddaje jednak te rewelacje w wątpliwość, wskazując na błędy w interpretacji danych.
Analiza pokazuje, że wykresy dostarczane przez Cloudflare dotyczą ruchu sieciowego (np. crawlerów czy ataków brute-force), a nie aktywności kont trolli w mediach społecznościowych, których Cloudflare nie monitoruje. Ponadto spadek ruchu w obrębie konkretnych systemów autonomicznych (AS) Yandex jest w skali całego kraju niemal niezauważalny.
Eksperci zauważają, że infrastruktura służąca do operacji wpływu jest rozproszona i nie opiera się na jednym klastrze. Zniszczenie kilku centrów danych może utrudnić dostęp do niektórych narzędzi, ale nie zlikwiduje rosyjskiej dezinformacji, która korzysta z wielu różnych zasobów i lokalizacji.



