Zespół badawczy Frontier Red Team z firmy Anthropic ostrzega przed nadchodzącą erą robaków AI, które potrafią samodzielnie replikować się na urządzeniach IoT. W przeciwieństwie do tradycyjnych botnetów, takie złośliwe oprogramowanie nie wymaga centralnego serwera ani centrum danych, co znacznie utrudnia jego wyłączenie. Badania skupiły się na możliwości uruchamiania wnioskowania AI bezpośrednio na nieznanym sprzęcie, takim jak tanie przystawki Android TV.
Naukowcy przetestowali proces replikacji na emulowanych urządzeniach, używając modeli open-weight. Jeden z nich, GLM-5.2, zdołał pomyślnie zainfekować wszystkie testowane jednostki. Choć obecne modele o parametrach poniżej 30 miliardów wciąż popełniają błędy przy łączeniu złożonych zadań, tempo ich rozwoju sugeruje, że pełna zdolność do samoreplikacji może pojawić się do końca 2026 roku.
Choć taki botnet rozprzestrzeniałby się prawdopodobnie wolniej niż klasyczne zagrożenia, jego moc obliczeniowa mogłaby być znacząca. Przy dużej skali, rozproszona sieć tysięcy urządzeń mogłaby dorównać wydajnością kilkudziesięciu procesorom graficznym klasy H100. Obrona przed takim zagrożeniem może opierać się na monitorowaniu nietypowego ruchu sieciowego oraz eliminowaniu domyślnych haseł przez producentów sprzętu.



