Francja podejmuje zdecydowane kroki w celu przeciwdziałania zagranicznym wpływom, co jest reakcją na serię incydentów cybernetycznych. Jednym z nich był atak DDoS na stronę Sekretariatu Generalnego ds. Obrony i Bezpieczeństwa Narodowego (SGDSN), która obsługuje jednostkę Viginum zajmującą się wykrywaniem cyfrowej ingerencji. Kolejnym problemem były ataki na systemy chłodnicze w dziesiątkach supermarketów, co uderzyło w infrastrukturę handlową kraju.
W odpowiedzi na te zagrożenia, francuski parlament rozważa nową ustawę mającą wzmocnić odporność państwa. Proponowane przepisy umożliwiłyby sędziom nakładanie środków mających na celu powstrzymanie celowego rozpowszechniania fałszywych lub wprowadzających w błąd treści w sieci. Takie działania dotyczyłyby informacji szerzonych na masową skalę przy użyciu metod zautomatyzowanych, które stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Francuscy politycy wskazują na zagrożenia ze strony Rosji, Chin i Iranu, ale krytykują również ingerencje ze strony podmiotów z USA. Sytuacja ta ma kluczowe znaczenie w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich, kiedy to dezinformacja i ataki hybrydowe mogą być wykorzystywane do destabilizacji państwa.


