Rosyjski gigant technologiczny VK odnotował poważne problemy techniczne w swoich usługach, w tym w serwisie VKontakte i platformie muzycznej. Zakłócenia, obejmujące m.in. problemy z ładowaniem treści i logowaniem, wystąpiły po ataku ukraińskich dronów FP-1 na centrum danych w obwodzie leningradzkim.
Mimo że firma VK oficjalnie zaprzeczyła, jakoby incydent wpłynął na dostępność usług, niezależne systemy monitoringu, takie jak Downdetector czy NetBlocks, odnotowały gwałtowny wzrost skarg oraz spadek łączności z sieciami VK do poziomu 56% normy. Producent dronów Fire Point twierdzi, że obiekt poniósł znaczne szkody.
Atak dotknął kluczowe centrum danych, które według doniesień mogło pomieścić ponad 20 000 serwerów. Incydent ten wpisuje się w szerszy trend ataków na infrastrukturę krytyczną i centra danych po obu stronach konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, gdzie celem stają się węzły komunikacyjne i przechowywania danych.
Podobne ataki dotknęły wcześniej inne rosyjskie podmioty, takie jak Yandex czy Sberbank. Z kolei po stronie ukraińskiej rosyjskie uderzenia doprowadziły do nieodwracalnego zniszczenia infrastruktury operatora Datagroup oraz kilku innych dostawców usług hostingowych.


