Oszustwa reklamowe istnieją od lat, a ich najnowsza forma pojawia się w feedach mediów społecznościowych, aplikacjach i wynikach wyszukiwania. Amerykańska FTC rozważa wprowadzenie przepisów, które zmusiłyby platformy do blokowania reklam podszywających się pod legalne oferty. W Europie w 2025 roku wyświetlono blisko bilion reklam oszustw, generując przychody rzędu kilku miliardów funtów.
Typowe taktyki to podszywanie się pod znane firmy, oferty „pilnych” promocji, inwestycje w kryptowaluty, fałszywe wsparcie klienta, konkursy z obietnicą dużych nagród oraz fałszywe ostrzeżenia o wirusach. Niektóre reklamy prowadzą do złośliwego oprogramowania (malvertising), inne wyłudzają dane osobowe, które mogą posłużyć do kradzieży tożsamości lub oszustw finansowych.
Aby odróżnić legalną reklamę od oszustwa, warto zwrócić uwagę na kilka sygnałów: naglący język, oferty zbyt dobre, by były prawdziwe, prośby o podanie wrażliwych danych, numery telefonów prowadzące do call‑center, presję na pobranie oprogramowania oraz sensacyjne nagłówki i fałszywe rekomendacje celebrytów, często stworzone przy pomocy AI.
Jeśli już padło się ofiarą, nie należy panikować, ale podjąć konkretne kroki: nie odpowiadać na dalsze wiadomości, monitorować konta bankowe, niezwłocznie skontaktować się z bankiem lub wystawcą karty, zmienić hasła i włączyć uwierzytelnianie dwuskładnikowe, przeskanować system programem antywirusowym oraz zachować dowody (zrzuty ekranu, linki). Zgłoszenie reklamy platformie i odpowiednim organom (FTC, Report Fraud) zwiększa szanse na odzyskanie strat i usunięcie oszustwa.


