W wywiadzie dla Help Net Security Nick Donarski, CTO RotorLab, analizuje najczęstsze błędy popełniane przez agencje publiczne korzystające z dronów. Podkreśla, że wiele jednostek traktuje drony jak gadżety, a nie profesjonalny sprzęt dowodowy, co prowadzi do problemów prawnych i procesowych. Kluczowym problemem jest brak zachowania ciągłości dowodowej (chain of custody) dla logów lotu i nagrań wideo, co czyni je bezużytecznymi w sądzie.
Ekspert zwraca uwagę na ryzyka związane z bezpieczeństwem cyfrowym. Stacje kontroli naziemnej oparte na tabletach często synchronizują wrażliwe dane z chmurą bez wiedzy operatora, a łączenie ich z niezabezpieczonymi sieciami Wi-Fi może stworzyć pomost do wewnętrznych sieci miejskich. Donarski krytykuje również poleganie na arkuszach kalkulacyjnych do przechowywania logów, ponieważ są one podatne na manipulacje i nie posiadają ścieżki audytu.
Autor sugeruje również lepsze podejście do transparentności. Zamiast publikować surowe dane GPS, które mogą zdradzić pozycje operacyjne, agencje powinny udostępniać zagregowane i uproszczone raporty. Pozwala to na zachowanie kontroli społecznej bez narażania bezpieczeństwa operacyjnego i prywatności obywateli.



