Federalna Komisja Wyborcza (FEC) w Stanach Zjednoczonych podjęła decyzję o prewencyjnym odłączeniu kluczowej infrastruktury IT. Działanie to było reakcją na wykrytą próbę sforsowania zabezpieczeń i uzyskania dostępu do zasobów agencji. Incydent ma miejsce w krytycznym momencie, zaledwie tydzień przed wyborami środka kadencji.
Skutkiem ataku jest wyłączenie systemu archiwizacji i rejestracji dokumentów, co uniemożliwia komitetom wyborczym oraz organizacjom PAC składanie wymaganych prawem raportów finansowych dotyczących wpłat i wydatków. Choć systemy do wyszukiwania danych pozostają aktywne, proces wprowadzania nowych informacji został wstrzymany.
Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa zidentyfikowali zagrożenie na wczesnym etapie, co pozwoliło uniknąć potencjalnego wycieku lub manipulacji danymi. FEC zapewniła, że incydent nie wpływa na proces liczenia głosów ani na bezpieczeństwo maszyn wyborczych, gdyż agencja odpowiada jedynie za przejrzystość finansowania kampanii. Sztaby, które nie mogą dotrzymać terminów z powodu awarii, mają otrzymać specjalne odstępstwa od kar za opóźnienia w raportowaniu.


