W ostatnim czasie odnotowano serię incydentów bezpieczeństwa w sektorze finansowym i kryptowalutowym. Coinbase potwierdził, że dane kontaktowe części jego klientów mogły zostać przejęte w wyniku ataku na zewnętrznego dostawcę narzędzi analitycznych, firmę Amplitude. Choć infrastruktura samej giełdy pozostała bezpieczna, a środki użytkowników nie są zagrożone, nieoficjalne szacunki mówią o ponad 70 tysiącach poszkodowanych.
Inne problemy dotknęły południowokoreański rynek. Giełda Bithumb wykryła nieautoryzowany dostęp do wewnętrznego systemu komunikacji pracowników, co może skutkować wyciekiem danych osobowych personelu. Z kolei dom maklerski Daishin Securities odnotował poważny wyciek danych 38 490 klientów, obejmujący m.in. imiona, nazwiska, adresy, numery rachunków bankowych i telefony.
Dodatkowo incydent zgłosiła firma Mirae Asset Global Investments, która wykryła nieautoryzowany dostęp do części systemów operacyjnych, choć nie potwierdzono tam wycieku danych osobowych. W żadnym z opisanych przypadków nie potwierdzono bezpośredniej kradzieży kryptowalut czy środków finansowych klientów.



