Nowy raport przygotowany przez posła Partii Pracy Graeme'a Downie'a oraz badacza Dominica Reeda rzuca światło na ekonomiczne skutki rosyjskich operacji cybernetycznych i sabotażowych w Wielkiej Brytanii. Autorzy szacują, że tzw. „podatek Putina” kosztuje kraj od 2 do 2,5 miliarda funtów rocznie, co stanowi jedynie dolną granicę strat.
Z dokumentu wynika, że brytyjski rząd nie posiada oficjalnych danych dotyczących wpływu działań powiązanych z Kremlem na gospodarkę. W raporcie przywołano m.in. ataki ransomware na dostawcę oprogramowania dla NHS oraz na Royal Mail, a także cyberatak na Jaguar Land Rover, którego straty oszacowano na 2,5 miliarda dolarów.
Autorzy argumentują, że brak transparentności w kwestii kosztów działań wrogich państw utrudnia społeczeństwu zrozumienie konieczności inwestowania w obronę cybernetyczną. Porównują to do sytuacji z powodziami czy oszustwami, gdzie koszty są jasno monitorowane, co pozwala na planowanie odpowiednich wydatków na ochronę.
Raport zawiera szereg rekomendacji, w tym wprowadzenie corocznych ocen ekonomicznych działań wrogich państw oraz włączenie szacunków kosztów do raportów NCSC. Postuluje się również przeprowadzenie ogólnokrajowej kampanii informacyjnej, która zwiększyłaby świadomość społeczną w zakresie odporności cybernetycznej.



