Firma Bedrock Data ogłosiła nową funkcjonalność, która ma rozwiązać problem narastającego długu bezpieczeństwa w dużych organizacjach. Zamiast obciążać centralny zespół bezpieczeństwa, system automatycznie identyfikuje właścicieli konkretnych zbiorów danych i przesyła do nich zgłoszenia w narzędziach takich jak Jira czy ServiceNow.
Platforma wykorzystuje sztuczną inteligencję do wyjaśniania kontekstu zagrożenia bezpośrednio w zgłoszeniu, co pozwala osobom odpowiedzialnym za dane (np. inżynierom czy zespołom biznesowym) na szybszą reakcję bez konieczności głębokiej analizy technicznej. System nie tylko wysyła powiadomienia, ale także weryfikuje, czy podjęte działania faktycznie usunęły podatność.
Rozwiązanie to ma kluczowe znaczenie w dobie adopcji agentów AI, którzy mogą błyskawicznie uzyskać dostęp do wrażliwych danych pozostawionych w środowiskach testowych lub zbyt szeroko udostępnionych dokumentów. Automatyzacja procesu naprawczego pozwala na skalowanie ochrony danych w petabajtowych środowiskach, gdzie ręczne zarządzanie każdym incydentem jest niemożliwe.
Dodatkowo, proces ten generuje pełną ścieżkę audytową, co ułatwia spełnienie wymogów regulacyjnych, takich jak PCI DSS 4.0.1, SOC 2 czy NYDFS Part 500. Dzięki automatycznemu zamykaniu lub ponownemu otwieraniu zgłoszeń na podstawie rzeczywistych wyników skanów, organizacje mogą utrzymać ciągłość ochrony bez paraliżowania procesów biznesowych.



