Artykuł stanowi refleksję nad społecznym i biznesowym podejściem do ataków ransomware. Autor zauważa, że firmy padające ofiarą cyberprzestępców są często traktowane przez opinię publiczną jak sprawcy, a nie ofiary, co przypomina początkową fazę pandemii COVID-19 i teorię własnej odpowiedzialności osób zakażonych.
Tekst wskazuje na asymetrię szkód: pojedynczy błąd lub stara podatność mogą wywołać ogromne koszty i przerwanie łańcuchów dostaw. Autor porównuje mechanizm rozprzestrzeniania się ransomware do zakażeń szpitalnych, podkreślając, że skutki uderzają nie tylko w atakowaną firmę, ale i w jej partnerów oraz klientów.
Zamiast szukać winnych wśród ofiar, społeczeństwo powinno dążyć do systemowych rozwiązań. Proces ten ma obejmować lepsze zrozumienie zagrożeń, powszechność środków zapobiegawczych, takich jak segmentacja sieci czy ubezpieczenia cybernetyczne, oraz rozwój narzędzi pozwalających firmom świadomie zarządzać ryzykiem.

