Oficjalna ukraińska aplikacja „Повітряна тривога” (Air Alert) stała się celem ataku, w wyniku którego użytkownicy otrzymali fałszywe powiadomienia. Wśród komunikatów znalazły się informacje o zagrożeniu chemicznym, radiacyjnym oraz walkach ulicznych w stolicy. Niektóre alerty, dotyczące m.in. rosyjskiej rakiety Oriesznik, zostały wysłane w języku rosyjskim.
Siły Powietrzne Ukrainy szybko sprostowały nieprawdziwe informacje, informując, że zagrożenie radiacyjne nie istnieje, a system został poddany wrogim wpływom. Incydent ten jest interpretowany jako operacja wpływu mająca na celu wywołanie paniki i chaosu wśród ludności.
Autor artykułu wskazuje, że sytuacja ta stanowi istotną przestrogę dla polskiego Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Podkreśla, że systemy masowego powiadamiania obywateli mogą stać się celem działań dezinformacyjnych i cyberataków, podobnych do wcześniejszego włamania do PAP, gdzie rozesłano fałszywą depeszę o mobilizacji.



