Giełda Binance przedstawiła szczegóły incydentu, który doprowadził do ogromnej kradzieży środków. Atak rozpoczął się od precyzyjnie zaplanowanej kampanii socjotechnicznej na LinkedIn, gdzie pracownik został poddany fałszywemu procesowi rekrutacyjnemu. Po przejściu rozmów z rzekomym działem HR i CEO, ofiara uruchomiła zainfekowane zadanie rekrutacyjne, co doprowadziło do infekcji komputera malwarem niewykrywalnym przez antywirusa.
Kluczowym i niezwykle niebezpiecznym elementem ataku było wykorzystanie wewnętrznego narzędzia AI przez napastników. Dzięki niemu udało im się przejąć kontrolę nad komputerami dwóch kluczowych inżynierów odpowiedzialnych za portfele i oprogramowanie. Dodatkowo, wcześniejsza infekcja pracownika poprzez fałszywą reklamę w wyszukiwarce Google pozwoliła atakującym na zebranie cennych informacji o infrastrukturze firmy, co ułatwiło finalny etap operacji.



