W kilku krajach Europy, m.in. w Szwecji, Francji i Belgii, doszło do cyberataków na systemy chłodnicze sieci sklepów spożywczych. Atak polegał na podniesieniu temperatury w zamrażarkach do 50 stopni Celsjusza, co zmusiło wiele placówek do wyrzucenia zapasów żywności.
Grupy hakerskie Z-Pentest oraz NoName057(16) ogłosiły na Telegramie odpowiedzialność za te działania. Twierdzą one, że przejęły hasła pracowników i klientów firmy Danfoss, będącej producentem termostatów. Do swoich deklaracji dołączyli również plik z danymi.
Duńska Agencja ds. Bezpieczeństwa Społecznego i Gotowości zaznaczyła jednak, że na ten moment nie można jednoznacznie potwierdzić powiązania tych grup z atakiem. Z kolei firma Danfoss oświadczyła, że według ich ustaleń wewnętrzna infrastruktura informatyczna nie została naruszona.
Władze państwowe, w tym szwedzka służba bezpieczeństwa SAPO, wszczęły śledztwa w celu ustalenia sprawców. Choć grupy te są kojarzone z działaniami prokremlowskimi, eksperci ostrzegają przed bezkrytycznym przyjmowaniem ich deklaracji, gdyż hakerzy często dążą do zdobycia rozgłosu.

