Sektor spożywczy w Europie stał się celem ataków wymierzonych w systemy kontroli temperatury. Hakerzy przejmują kontrolę nad elektronicznymi modułami sterującymi chłodniami i zamrażarkami, co pozwala im na zdalne podnoszenie temperatury lub wymuszanie trybu rozmrażania. Takie działania prowadzą do szybkiego psucia się produktów, takich jak mięso czy nabiał, generując ogromne straty finansowe dla przedsiębiorców.
Ataki dotykają zarówno duże sieci handlowe, jak i mniejsze centra logistyczne czy lokalne rzeźnie. Choć ogólne bezpieczeństwo żywnościowe nie jest zagrożone, incydenty te paraliżują łańcuchy dostaw i powodują braki towarów na półkach. Skutki są widoczne zarówno w stratach materialnych, jak i w ryzyku spożycia niebezpiecznych produktów przez konsumentów.
Eksperci zalecają przedsiębiorcom niepoleganie wyłącznie na systemach cyfrowych i wprowadzenie manualnych kontroli temperatury. Kluczowe jest również wzmocnienie zabezpieczeń sieciowych, w tym zmiana domyślnych haseł w sterownikach oraz odizolowanie urządzeń od publicznego Internetu poprzez stosowanie połączeń VPN.



