Kanadyjski ekspert zajmujący się cyberbezpieczeństwem został zatrzymany przez amerykańskie służby w Pensylwanii. Podejrzenia dotyczą jego udziału w operacji związanej z masowym wyciekiem danych z systemów FBI. Według śledczych, sprawca może mieć powiązania z grupą hakerską ShinyHunters, która odpowiada za szereg głośnych ataków na duże organizacje.
Incydent ten rzuca światło na skalę zagrożeń, przed którymi stoją agencje rządowe, nawet te dysponujące zaawansowanymi środkami ochrony. Choć szczegóły techniczne samego wycieku nie zostały w tym fragmencie podane, sprawa ma charakter międzynarodowy i angażuje organy ścigania z obu krajów.



