Dostawca sprzętu medycznego iRhythm poinformował o poważnym incydencie bezpieczeństwa, który dotknął co najmniej 360 tysięcy osób. Atak miał miejsce w pierwszej połowie czerwca i był skierowany przeciwko aplikacjom biznesowym hostowanym przez podmioty trzecie.
Sprawcy przejęli szeroki zakres danych, obejmujący nie tylko podstawowe informacje, takie jak imiona, nazwiska, adresy e-mail, daty urodzenia czy numery telefonów, ale także dane kont i urządzeń. Wśród skradzionych informacji znalazły się numery seryjne, numery kont oraz numery ubezpieczeń pacjentów.
Firma przyznała w raporcie do SEC, że napastnicy skontaktowali się z nią 9 czerwca, żądając okupu w zamian za niepublikowanie danych w sieci. Choć iRhythm nie stwierdziło wpływu ataku na bezpieczeństwo samych urządzeń medycznych czy procesów produkcyjnych, skala wycieku jest znacząca.
Obecnie najbardziej poszkodowane grupy znajdują się w Teksasie i Karolinie Południowej, jednak firma spodziewa się, że całkowita liczba osób, których dane zostały naruszone, może być znacznie wyższa.



