XWorm, zaawansowany trojan typu RAT na systemy Windows, znacząco rozszerzył swoje możliwości dzięki nowym wtyczkom. Zamiast skupiać się wyłącznie na kradzieży danych, malware przekształca się w kompleksowe narzędzie do inwigilacji użytkowników. Według raportu Netskope, liczba obsługiwanych modułów wzrosła z 35 do 46 w ciągu zaledwie kilku miesięcy.
Kluczowe nowe funkcje obejmują wtyczkę Maps, która pozwala na śledzenie lokalizacji GPS bez wiedzy użytkownika, oraz moduł Microphone umożliwiający podgląd dźwięku na żywo. Najbardziej niebezpieczna jest jednak funkcja HBrowser. Pozwala ona atakującym na interaktywne sterowanie aktywnymi sesjami w przeglądarce, co w praktyce oznacza pełny dostęp do zalogowanych kont bez konieczności łamania haseł czy obchodzenia uwierzytelniania wieloskładnikowego (MFA).
Ewolucja ta jest napędzana przez fakt, że w 2025 roku do sieci trafiły wycieki kodu źródłowego oraz skradziony builder tego narzędzia. Atakujący wykorzystują szyfrowany kanał C&C do przesyłania komend, które są wykonywane bezpośrednio na zainfekowanym systemie, dając napastnikowi niemal pełną kontrolę nad interakcją z przeglądarką ofiary.



