W Holandii i Francji doszło do skoordynowanych cyberataków wymierzonych w sektor handlu detalicznego. W Holandii uderzenie w sieć Albert Heijn sparaliżowało dostawy internetowe i pracę centrów dystrybucyjnych, natomiast we Francji napastnicy przejęli kontrolę nad systemami chłodniczymi w sklepach Carrefour i Intermarché, co doprowadziło do psucia się żywności.
Eksperci, w tym prof. Piotr Małka, sugerują, że incydenty te mogą być elementem wojny hybrydowej i sabotażem przeprowadzonym przez obce służby w celu destabilizacji gospodarki. Ataki uderzyły bezpośrednio w bezpieczeństwo żywnościowe kraju.
Analiza techniczna wskazuje na wykorzystanie luk w rozwiązaniach firm Danfoss oraz Dixell (należącej do Copeland). Problemem okazało się fakt, że wiele urządzeń sterujących temperaturą osiągnęło koniec cyklu życia i nie otrzymuje już niezbędnych aktualizacji bezpieczeństwa. Producent Copeland potwierdził istnienie podatności i pracuje nad ograniczeniem ryzyka.


