Artykuł opisuje lukę logiczną w architekturze Windows, która pozwala na omijanie mechanizmów bezpieczeństwa takich jak SmartScreen. Problem polega na tym, że pliki umieszczone wewnątrz zamontowanego kontenera VeraCrypt tracą swój znacznik Mark of the Web (MotW), mimo że sam kontener został pobrany z Internetu. Mechanizm Zone.Identifier, który informuje system o pochodzeniu pliku, nie jest propagowany na zawartość woluminu montowanego przez sterowniki firm trzecich.
Autor wyjaśnia, że nie jest to błąd w szyfrowaniu ani błąd w kodzie VeraCrypt, lecz wynik sposobu, w jaki Windows traktuje montowane systemy plików. Dla systemu zamontowany wolumen NTFS wygląda jak zupełnie nowy, lokalny nośnik, co sprawia, że pliki wewnątrz niego są traktowane jako bezpieczne i pochodzące z lokalnego dysku. W efekcie, złośliwe oprogramowanie ukryte w takim kontenerze może zostać uruchomione bez żadnych ostrzeżeń.
Analiza porównuje tę sytuację z wcześniejszymi przypadkami, takimi jak błędy w 7-Zip (CVE-2025-0411) czy natywnym montowaniu obrazów ISO (CVE-2022-41091), gdzie brak propagacji znacznika MotW również stanowił zagrożenie. Problem dotyczy braku spójności w sposobie, w jaki Windows zarządza kontekstem zaufania dla różnych typów kontenerów i obrazów.



