Pojawił się nowy przełom w łamaniu zabezpieczeń konsoli Nintendo Switch 2. Hakerzy wykorzystali błąd w aplikacji SmileBASIC 4, która działa na nowym sprzęcie dzięki funkcji wstecznej kompatybilności. Poprzednia metoda, znana jako ns2jb, była ograniczona i wymagała powtarzania po każdym restarcie urządzenia.
Najnowsze odkrycie pozwala na znacznie głębszą ingerencję w system. Dzięki wykorzystaniu luki związanej z dostępem do plików oraz przepełnieniem pamięci, możliwe jest uzyskanie dostępu do binariów działających poniżej poziomu KIP. Umożliwia to zgrywanie gier i aplikacji do analizy, co otwiera drogę do inżynierii wstecznej oraz potencjalnej emulacji.
W procesie poszukiwania podatności wykorzystano modele sztucznej inteligencji, podobnie jak miało to miejsce przy jailbreaku PS5. Narzędzie OpenAI Codex pomogło zidentyfikować błąd przepełnienia typu integer w SmileBASIC 4. Nintendo zareagowało na sytuację, usuwając wspomnianą aplikację ze swojego sklepu eShop.


