Aleksandar Vučić, sprawujący władzę w Serbii od 2014 roku, przegrał wybory na stanowisko premiera. Kluczowym czynnikiem mobilizującym opozycję były doniesienia o systematycznym wykorzystywaniu narzędzi cyfrowych do inwigilacji obywateli.
Badacze z Amnesty International oraz Citizen Lab wskazali, że serbskie służby wykorzystywały oprogramowanie Cellebrite do nielegalnego wyciągania danych z urządzeń przeciwników politycznych. Odnotowano również przypadki infekcji zaawansowanym spyware Pegasus typu zero-click, m.in. u rektora Uniwersytetu Belgradzkiego.
Ofiarami ataków padli dziennikarze, prokuratorzy oraz aktywiści. Wśród nich znalazł się prokurator Rade Bajić, który otrzymywał powiadomienia od Apple o próbach szpiegowania jego urządzenia. Eksperci podkreślają, że skala inwigilacji wzrosła wraz ze zbliżającym się cyklem wyborczym.
Mimo że firma Cellebrite zerwała współpracę z rządem Serbii w lutym 2025 roku po ujawnieniu nadużyć, Amnesty International stwierdziła, że technologia ta nadal jest wykorzystywana do ataków na oponentów politycznych.



