Eksperci z firmy ESET odnotowali rosnącą koordynację działań grup hakerskich powiązanych z Białorusią z celami wywiadowczymi Rosji. Obserwowana zbieżność operacyjna sugeruje, że białoruscy aktorzy zagrożeń stają się swoistymi pośrednikami lub narzędziami wzmacniającymi rosyjskie operacje w Ukrainie.
Kluczowym dowodem na tę eskalację był atak z przełomu maja, w którym grupa GhostWriter, powiązana z białoruskimi służbami, przeprowadziła niszczycielski atak na ukraiński zakład produkcyjny z sektora transportowego. Do ataku wykorzystano złośliwe oprogramowanie typu wiper, służące do nieodwracalnego usuwania danych z zainfekowanych systemów.
Badacze ostrzegają, że dotychczasowa aktywność białoruskich grup skupiała się głównie na szpiegostwie i operacjach wpływu, jednak przejście do ataków niszczycielskich stanowi niebezpieczny precedens. Może to prowadzić do jeszcze ściślejszej współpracy, obejmującej współdzielenie infrastruktury, narzędzi oraz bezpośrednią realizację wspólnych operacji cybernetycznych.
Raport wspomina również o wzmożonej aktywności hakerów z Korei Północnej, którzy celują w ukraińskie organizacje, w tym w sektor dronowy. Choć ich cele częściowo pokrywają się z rosyjskimi, dowody na bezpośrednie wspieranie działań wojennych Rosji przez Pjongjang są obecnie mniej jednoznaczne niż w przypadku grup białoruskich.



