Sąd w Nowym Meksyku wydał wyrok nakazujący firmie Meta zapłatę rekordowej kwoty 25 miliardów dolarów. Decyzja zapadła po tym, jak jury uznało, że spółka naruszyła prawo ochrony konsumentów ponad 43 miliony razy. Sprawa dotyczy skandalu Cambridge Analytica, w ramach którego dane z profilów Facebooka były zbierane w celu tworzenia spersonalizowanych reklam politycznych podczas wyborów w 2017 roku.
Nowy Meksyk był jedynym stanem, który zdecydował się na samodzielną walkę w sądzie, podczas gdy 48 innych stanów zawarło z Meta ugodę na kwotę 18 miliardów dolarów. Prokuratura argumentowała, że dezinformacja i polityka prywatności Facebooka wpływały nie tylko na użytkowników platformy, ale na całe społeczeństwo stanu. Meta planuje apelację, kwestionując sposób naliczania liczby naruszeń oraz brak dowodów na bezpośrednią szkodę wyrządzoną obywatelom.
Obrona Meta twierdziła, że kwota jest niekonstytucyjna i zbyt wysoka, a stan nie udowodnił, że wprowadzające w błąd oświadczenia faktycznie zaszkodziły mieszkańcom. Podczas procesu poruszano również kwestię moderacji treści, w tym dezinformacji dotyczącej pandemii COVID-19. Ostatecznie jury nie uznało jednak, że firma składała fałszywe obietnice w zakresie usuwania szkodliwych treści, choć wyrok w sprawie prywatności danych pozostaje dotkliwy.
Środki z odszkodowania mają zostać przekazane na fundusz edukacyjny stanu Nowy Meksyk. Sprawa ta stanowi istotny precedens w walce z gigantami technologicznymi i może wpłynąć na sposób, w jaki korporacje informują o polityce ochrony danych i zarządzaniu treściami na swoich platformach.



