Doszło do poważnego incydentu w infrastrukturze eMudhra, gdzie w wyniku błędu podczas ceremonii generowania kluczy powstały niezwykle słabe klucze P-384. Zamiast wymaganej entropii, klucze posiadały wartości rzędu pojedynczych lub dwucyfrowych liczb całkowitych, co czyni ich odzyskanie przez atakującego trywialnym. Problem dotyczy ośmiu certyfikatów pośrednich, w tym sześciu służących do TLS oraz dwóch do podpisywania kodu.
Skutki tego błędu są szerokie, ponieważ posiadanie klucza prywatnego takiego certyfikatu pozwala na podszywanie się pod dowolną witrynę lub usługę. Choć przeglądarki takie jak Chrome, Mozilla i Apple już zablokowały dotknięte certyfikaty, problem dotyczy również innych środowisk. Szczególnie narażone są systemy korzystające z własnych magazynów zaufanych certyfikatów, które mogą ignorować listy odwołań (CRL/OCSP).
Zespół Go zareagował na problem, wydając poprawki w wersjach 1.27.3 oraz 1.26.10, które adresują podatność CVE-2026-111943. Poprawki te filtrują łańcuchy zawierające skompromitowane skróty SPKI. Eksperci zalecają monitorowanie aktualizacji dla systemów VPN, proxy, load balancerów oraz urządzeń IoT, które mogą posiadać przestarzałe lub niezależne magazyny certyfikatów.
Obecnie Cisco Talos nie odnotowało jeszcze aktywnych ataków wykorzystujących te luki w terenie, jednak ryzyko pozostaje wysokie ze względu na możliwość przechwytywania ruchu i manipulacji danymi w środowiskach chmurowych i kontenerowych.



