Giełda kryptowalut Coinbase odniosła się do doniesień o rzekomym wycieku danych kontaktowych ponad 70 000 klientów. Firma stanowczo zaprzeczyła, jakoby jej wewnętrzne systemy zostały zhakowane, wskazując na incydent bezpieczeństwa u zewnętrznego dostawcy usług analitycznych – firmy Amplitude.
Choć skala wycieku nie została oficjalnie potwierdzona, informacje o kompromitacji danych kontaktowych pojawiły się w mediach społecznościowych. Coinbase zapewnia, że środki użytkowników są bezpieczne, a poszkodowane osoby zostaną powiadomione o zdarzeniu zgodnie z procedurami.
Eksperci ostrzegają, że wyciek danych kontaktowych, nawet jeśli nie obejmuje haseł, może posłużyć przestępcom do przeprowadzania precyzyjnych ataków phishingowych i socjotechnicznych. Przestępcy mogą podszywać się pod obsługę klienta, aby wyłudzić dostęp do kont.
To nie pierwszy poważny incydent związany z bezpieczeństwem tej platformy. W maju 2025 roku doszło do wycieku danych KYC po tym, jak przestępcy przekupili pracowników działu wsparcia, co naraziło firmę na ogromne koszty operacyjne i prawne.



