Rosyjskie organy ścigania zatrzymały podejrzanych o przynależność do grupy hakerskiej DataSuckers. Jednym z nich jest 19-letni Denis Fridman, który trafił pod areszt domowy w związku z atakiem na sieć Dodo Pizza. Incydent ten doprowadził do kradzieży danych dotyczących setek milionów zamówień z ostatnich 15 lat.
Według doniesień, sprawcy zidentyfikowano dzięki temu, że jeden z nich przypadkowo ujawnił swój adres IP podczas uzyskiwania dostępu do skradzionych danych. Atak na Dodo Pizza rozpoczął się od wykorzystania poświadczeń korporacyjnych, które hakerzy znaleźli na platformie GitHub. Dzięki nim uzyskali dostęp do systemów chmurowych, baz danych oraz zapisanych haseł.
Grupa DataSuckers, motywowana finansowo, przypisała sobie również inne ataki, w tym na rosyjskiego operatora turystycznego Tez Tour oraz ukraińską sieć sklepów spożywczych ATB. W przypadku ATB hakerzy żądali okupu w wysokości 400 tysięcy dolarów, twierdząc, że posiadają dane milionów klientów.
Skradzione bazy danych były oferowane na dark webie, a sprawcy mieli zarobić na nich około 100 tysięcy dolarów. Grupa zapowiedziała w swoim kanale na Telegramie, że mimo kontynuowania działalności, ograniczy swoją publiczną aktywność i skupi się na konkretnych celach.



